Freeform

Dostałam ostatnio pytanie: co to jest freeform? Czy to ścieg?

Praktycznie freeform to nie ścieg. To sposób wykorzystania popularnych ściegów, najczęściej ściegów peyote i brick. Freeform to praca (pozornie) bez planu, chaotycznie dodawane koraliki w różnych rozmiarach, kolorach czy wykończeniach. Często też kilkoma ściegami w jednej pracy. Bardzo pasuje tutaj sformułowanie ‘nieład artystyczny’.

Freeform

Faktycznie najpiękniejsze prace freeform są głęboko przemyślane / zaplanowane.

Freeform

Zatem, zgodnie z moim mottem: przygotuj się ponad miarę (czyli opanuj technikę), a potem daj się ponieść! Nie polecałabym tego sposobu wyplatania osobom początkującym.

Freeform peyote

Spójrzcie na schemat:

Freeform

Pracujesz ściegiem peyote, ale w rzędzie używasz zróżnicowanych wielkością i kolorem koralików, tworząc nieregularną powierzchnię. Wyczerpujący tutorial jak rozpocząć pracę freeform ściegiem peyote znajdziecie tutaj: FREEFORM PEYOTE. Kolejny do obejrzenia na stronie WHIMBEADS.COM

Na początek można spróbować nieco prostszego podejścia, bez wielkiego puszczania wodzów fantazji (ale wciąż z efektem 3-D):

Undulated Cuff 0

Szukajcie inspiracji w tematycznej grupie FB: Freeform Peyote Beading

Freeform brick

Freeform

Wykorzystując mostki nici możemy do istniejących elementów “dobudowywać kolejne, łączyć je itd. Można postępować zgodnie z planem / projektem, albo … Mistrzem tego stylu jest Hiszpan Miguel Ases (https://www.miguelases.com/), który projektuje osiągającą zawrotne ceny biżuterię wyplataną ściegiem Brick z użyciem najdroższych minerałów, złota i srebra.

Miguel Ases Miguel Ases  Miguel Ases

 

Bead soup

Z freeform związane jest jeszcze jedno pojęcie po angielsku zwane bead soup, czyli ‘zupa z koralików’, mieszanka koralików w różnych (zbliżonych lub kontrastowych) kolorach. Czasem do kupienia , jednak każda wieloletnia beaderka ma takie własne mieszanki pozostałe po różnych projektach.

Proces tworzenia ‘bead soup’ do pracy ‘freeform’  bardzo ciekawie został przedstawiony w artykule na blogu ART and TEA.

Dobre rady

Teoretycznie to daj się ponieść… Praktycznie warto znać kilka dobrych rad i trików przed rzuceniem się na głęboką wodę:

  • Przed rozpocząciem pracy przygotuj zestaw koralików w wybranej gamie kolorystycznej, w różnych rozmiarach, kilka większych koralików/minerałów. Ogranicz liczbę kolorów do 3-4. Możesz też spróbować wyzwania jakim jest stworzenie czegoś z tej zalegającej w słoiku zupy koralikowej zbieranej od zamierzchłych czasów.
  • Najłatwiej zacząć od głównego koralika pracy, oprawić go, a potem poszerzać pracę stopniowo na boki używając łuków, peyote, pikotek itd.
  • W zalezności od rodzaju pracy warto co jakiś czas sprawdzać jak będzie okładać się na płaskiej powierzchni.
  • Klasycznie – tworzymy całą pracę w jednym kawałku. Praktycznie nic nie stoi na przeszkodzie aby brasoletkę czy naszyjnik zszyc w wielu innych próbek, tworzonych i porzuconych (macie pudełko z UFO? UnFinished Objects?)

Próbowaliście?

Lubicie tego typu prace? Jestem miłośniczą symetrii i uporządkowania, z trudem przychodzi mi chaos (nawet zaplanowany), a Wam?

 

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł - podziel się lub polub!

W każdym newsletterze darmowy wzór lub tutorial !
Chcesz otrzymać zestaw wzorów udostępnionych w poprzednich naszych listach?